Tania i szybka metamorfoza balkonu

Dzień dobry!

Witam Was w średnio słoneczne sobotnie popołudnie. Dzisiaj wreszcie chciałam zaprosić Was na bardzo długo przeze mnie oczekiwany i jeszcze dłużej realizowany wpis dotyczący metamorfozy mojego balkonu. Już w zeszłym sezonie postanowiłam wykorzystać ten mój dość spory balkon do spędzania w nim czasu, pracy i odpoczynku na świeżym powietrzu. Oczywiście domownicy na początku byli sceptycznie nastawieni do mojego pomysłu, ale ku mojemu bardzo pozytywnemu zaskoczeniu – nowe pomieszczenie spodobało się wszystkim.  Przemiłe wieczory, poranki i popołudnia z herbatką i pysznymi posiłkami tak nam się spodobały, że w tym roku postanowiłam zrobić taką aranżację z „prawdziwego zdarzenia”, żeby ten czas na balkonie był jeszcze przyjemniejszy, a odpoczynek bardziej wartościowy.

Postaram się znaleźć i podlinkować wszystko, co wykorzystałam i co na balkonie się znajduje.

Zapraszam!

Tak prezentował się balkon przed metamorfozą. Był smutny, pusty i totalnie niewykorzystany. Balkon ma wymiary ok. 130×250 cm, a więc jest zupełnie spory. Dzięki temu mogłam pozwolić sobie na kupno standardowych mebli balkonowych.

Przed wstawieniem mebli i dekorowaniem cały balkon oczywiście dokładnie wyszorowałam. Niestety przy dużym wietrze na balkonie okropnie się kurzy i przylatują pyłki i piach z pozostałości po polu, które jeszcze nie dawno było za oknem.

Pierwotnie na podłodze marzyła mi się sztuczna trawa, jednak z tego pomysłu szybko zrezygnowałam, ponieważ żadna z dostępnych mi nie odpowiadała i była dość nieprzyjemna w dotyku. Nie chciałam też inwestować w żadne drogie drewniane podłogi (choć są piękne!), postawiłam więc na trochę inne rozwiązanie, które również dobrze się sprawdza, a jednak trochę chroni stopy od chłodu zimnych kafelków no i wydaje mi się, że prezentuje się całkiem przyjemnie dla oka. TEN dywanik znalazłam w sklepie Castorama i wymiarami idealnie mi przypasował do mojego balkonu. IMG_20190503_133012

Zestaw mebelków wraz z poduszkami również pochodzi ze sklepu Castorama. Kupowałam go rok temu, ale wydaje mi się, że to TEN zestaw. A przynajmniej bardzo podobny. Przez całą zimę stał w niezbyt komfortowych dla niego warunkach i nic mu się nie stało, więc chyba mogę polecić go z czystym sercem. 🙂

Do dekoracji tej części balkonu wykorzystałam lampion z IKEA, który dostałam od przyjaciółki na urodziny (TU podobny); łańcuch LEDowy pochodzi ze sklepu PEPCO, podkładki na stole również. Doniczkę z zieloną bazylią dostałam od Teściowej, a w drugiej zwykłej doniczce mam miętę. Kocyk, którym można się opatulić w chłodniejsze wieczory kupiłam kilka lat temu w sklepie Jysk.

IMG_20190503_133030.jpg

Na balustradzie zawiesiłam łańcuch solarny, który pochodzi z biedronki, niestety chyba już nie jest dostępny.

IMG_20190503_133618

Po drugiej stronie balkonu powolutku rozwija się mój ogrodniczy zakątek. Drewniane białe skrzynki kupiłam w leroy merlin – TU link do nich. Z leroy merlin pochodzi również sadzonka maliny, która rośnie w zastraszająco szybkim tempie. W podłużnej doniczce zasiałam rzodkiewkę, a w białej doniczce rośnie kolejna bazylia. Konewka pochodzi chyba z castoramy.

IMG_20190503_133551

IMG_20190503_191611

Dzięki posiadaniu balkonu (i grilla elektrycznego ;)) kiełbaski z grilla można zjeść nie wychodząc z domu. W tym roku niestety majówkę spędzaliśmy w domu, więc balkonowe kolacje okazały się bardzo miłą formą spędzania wolnego czasu.

Tak prezentuje się aktualnie mój balkon. Całość (meble + dekoracje) kosztowały łącznie ok. 400 zł. Nie ukrywam, że nie jest to jeszcze wersja „finalna”. Chciałabym dokupić kilka dekoracji, ale przede wszystkim czekam na rozkwit moich wszystkich roślinek. Niektóre jeszcze czekają na parapecie na trochę cieplejszy okres.

W przyszłości marzy mi się jeszcze leżaczek lub huśtawka na balkonie. 🙂

Czekam na Wasze opinie i oczywiście – na zdjęcia Waszych balkonów!

 

4 myśli na temat “Tania i szybka metamorfoza balkonu

  1. Bardzo przytulnie na Twoim balkonie 🙂 Podoba mi się zestaw mebli i te poduchy na krzesłach. Drobiazgi upiększające dodają klimatu (miałam taką samą białą lampkę, ale wymieniłam na większą), a kolacje na świeżym powietrzu na pewno smakują lepiej.. Kiedyś pokuszę się o wpis balkonowy, wtedy i jakieś zdjęcie naszego zakątka wstawię. Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s