Dlaczego warto mieć hobby, czyli trochę o tym, jak zainteresowania ciągną nas do góry

Wielokrotnie w swoim otoczeniu spotkałam się ze słowami, że warto znaleźć sobie jakieś hobby. W Internecie można znaleźć tysiące artykułów, jak odnaleźć swoją pasję, a jeszcze więcej pomysłów, co można zacząć robić, żeby takie hobby w sobie obudzić. Fakt, fajnie jest mieć hobby, tylko właściwie… po co? Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kilka naprawdę dobrych powodów, żeby skorzystać z dobrych rad i odkryć w sobie tę chęć do robienia czegoś nowego. A zatem… po co są nam pasje?

  1. Możliwość zawierania nowych interesujących znajomości.

Gdybym miała wybrać tylko jeden efekt uboczny posiadania hobby, zainteresowań, czy po prostu robienia czegoś więcej, to bez wątpienia wskazałabym właśnie możliwość poznawania nowych osób. Patrząc wstecz na moje własne doświadczenia – wszystko, co „dodatkowego” robiłam wiązało się z mnóstwem ciekawych znajomości, z których niektóre przetrwały do dziś i zmieniły się w długoletnią przyjaźń. Odkąd tylko pamiętam zawsze najlepszą częścią każdego przedsięwzięcia byli ludzie – czy to w grach online, forach internetowych, uczęszczaniu na dodatkowe zajęcia taneczne, wokalne, sportowe, w późniejszym czasie udział w różnych akcjach wolontariatu, a w czasach obecnych, chociażby ten blog. Trochę tego było, a pierwiastkiem wspólnym wszystkich tych działań byli po prostu ludzie. Ludzie, którzy dzielili moje zainteresowania, którzy myśleli podobnie jak ja i z którymi można było dzielić się sukcesami czy porażkami.

IMG_20190802_121718

  1. Ciągły rozwój i uczenie się nowych rzeczy i ew. możliwość przyszłego zarobku.

Kiedy angażujemy się we własne zainteresowania, uczymy się wielu różnych rzeczy. Często zupełnie przy okazji dochodzą nam nowe umiejętności, np. umiejętność obrabiania zdjęć przy pisaniu bloga, pozycjonowanie czy inne okołoblogowe czynności. Jeśli chcemy być co raz lepsi w tym, co robimy (a raczej robiąc coś, co lubimy – chętniej się uczymy), szukamy nowych rozwiązań, ulepszeń czy umiejętności. Przy okazji zazwyczaj śledzimy nowinki z interesujących nas dziedzin, np. czytamy specjalistyczne artykuły, książki czy oglądamy filmy z tematyki, która nas interesuje. Dzięki temu, nie tylko jesteśmy na bieżąco, zwiększamy swoją wiedzę, ale też wciąż trenujemy umysł, co w pewnym wieku jest już bardziej wskazane dla zachowania jego sprawności. Dodatkowo, stając się ekspertem w jakiejś dziedzinie, np. warząc domowe piwo, w przyszłości, możemy myśleć o przekuciu swojej pasji w pracę zarobkową, np. poprzez założenie własnego browaru czy po prostu zarabianiu na dzieleniu się wiedzą, np. prowadząc szkolenia czy warsztaty. Jestem zdania, że jak się coś lubi, to warto to rozwijać, bo nigdy nie wiadomo, co i do czego może nam się kiedyś przydać. A jeśli możemy skorzystać, na czymś, co lubimy… to chyba warto. Oczywiście wiadomo, że nie każda pasja da nam, nawet w przyszłości, możliwość zarabiania na niej, ale może być przydatna w inny sposób, czyli może sprawić, że…

  1. Stawanie się bardziej atrakcyjnym w oczach potencjalnego pracodawcy.

Gdybyście byli szefem firmy i mieli do wyboru dwóch kandydatów o takich samych umiejętnościach, wykształceniu i podobnym doświadczeniu, ale jeden z nich byłby tylko skupiony na pracy, a drugi z pasją i wypiekami na twarzy opowiadałby o tym, jak w wolnych chwilach skleja modele samolotów i jeździ na zloty podobnych jemu miłośników, to którego byście wybrali? Pewnie drugiego, bo wydaje się być bardziej zaangażowany w to, co robi, a dodatkowo sprawia wrażenie bardziej ambitnego i społecznego. Często na rozmowach o pracę spotkałam się z pytaniami o to, co lubię robić w wolnym czasie, jak radzę sobie ze stresem. Warto mieć wtedy jakąś inną odpowiedź niż „śpię” (choć osobiście uważam, że sen jest bardzo fajny, szczególnie drzemki ;D), opowiedzieć coś więcej i najzwyczajniej w świecie dać się zapamiętać. Przypuszczam, że mając kilkunastu albo kilkudziesięciu kandydatów, nie da się zapamiętać wszystkiego o wszystkich, a w dzisiejszych czasach raczej sporo osób ma podobne kwalifikacje, warto więc móc się czymś wyróżnić. I wydaje mi się, że nie musi być to jakaś szalona pasja w stylu sportów ekstremalnych, ale coś, co naprawdę lubimy i potrafimy mówić o tym z sercem i duszą.

  1. Walka ze stresem i pomysł na relaks.

No właśnie… wróćmy jeszcze do tego stresu. Jestem zdania, że naprawdę warto mieć jakieś zajęcie w życiu, przy którym zapominamy o wszystkim, przestajemy myśleć o problemach i oddajemy się temu w pełni. Przypuszczam, że dla zdrowia umysłu, trzeba uruchomić inne obszary w mózgu, niż te które się wciąż martwią, co będzie i co trzeba zrobić w pracy, w domu, jak poradzić sobie z dziećmi, itp. Tak wiecie, żeby ta nasza część martwiąca się też miała szansę na odpoczynek i wyluzowanie. 😉 Wskazane jest robić coś, co wpływa na nas kojąco, relaksuje i pozwala się wyciszyć. U mnie w kwestii walki ze stresem i relaksowania się zdecydowanie króluje joga – szczególnie przed snem, kiedy w głowie jest gonitwa myśli na temat tego, co się działo w danym dniu czy co nas spotka w kolejnym. Krótka sesja jogi przed snem doskonale mnie wycisza, a dodatkowo nieco rozciąga zmęczone i obolałe ciało, szczególnie nieszczęsny kręgosłup płaczący po całym dniu siedzenia. Na stres polecam dowolne formy sportu, ale też czytanie książek, kolorowanki, wszelkie prace manualne, kulinarne czy co tam właściwie lubicie.

IMG_20190731_112935

  1. Wyższe poczucie własnej wartości i większa pewność siebie.

Dlaczego hobby wpływa na naszą pewność siebie? Po pierwsze dlatego, że robimy coś, co lubimy, robimy to regularnie i odczuwamy z tego powodu satysfakcję. Przy okazji stajemy się ekspertami w danej dziedzinie, w kryzysowej sytuacji zawsze możemy znaleźć temat do rozmowy, o którym możemy długo rozmawiać i czujemy się na tym polu swobodnie, a więc występuje mniejsze prawdopodobieństwo strzelenia jakiejś gafy. Po drugie sami sobie wydajemy się bardziej interesujący, a w ślad za tym idzie fakt, że wtedy wydajemy się bardziej ciekawi i błyskotliwi również dla innych, a to stanowczo zwiększa nasze poczucie własnej wartości. W końcu – każdy lubi być chwalony, a iskierki próżności gdzieś tam drzemią w każdym z nas.

  1. Większa radość z życia i zabicie rutyny.

Nie ma dla mnie nic straszniejszego, niż wplątanie się w rutynę praca-dom-sen-praca-dom-sen. Uważam, że jest to jedna z gorszych rzeczy, jakie można sobie zrobić. A robienie czegoś więcej, czegoś, co naprawdę lubimy, choćby miały być to chociaż wycieczki rowerowe raz na tydzień, ubogaca nasze życie i daje mnóstwo radości. A uważam, że kluczowe jest cieszyć się z życia i przejść je z uśmiechem na twarzy. Warto więc wyjść z dołującej rutyny, spróbować czegoś więcej i cieszyć się, tak po prostu, jak wtedy, gdy byliśmy dziećmi i radowało nas niemalże wszystko.

Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że warto próbować wielu różnych rzeczy. Nigdy nie wiadomo, co nam się naprawdę spodoba i czemu oddamy swoje serducho. A czy lepiej mieć jedno hobby i oddawać się mu całkowicie czy wciąż próbować czegoś innego? To już chyba zależy od każdego indywidualnie. Ja (jak zawsze!) jestem gdzieś po środku i uważam, że fajnie jest mieć kilka rzeczy, które się lubi, szczególnie jeśli są z zupełnie innych „parafii”, ale w jakiś tam sposób się łączą. U mnie zawsze czynnikiem wspólnym byli ludzie, bo chyba po prostu ludzie są najbardziej w centrum moich zainteresowań.

Opowiedzcie, jakie macie hobby, co robicie w wolnym czasie i co Wam to dobrego przyniosło!

 

8 myśli na temat “Dlaczego warto mieć hobby, czyli trochę o tym, jak zainteresowania ciągną nas do góry

  1. Wszystko to prawda i fajnie znaleźć w życiu coś, co robi się z pasją i przyjemnością 🙂 Choć z tym próbowaniem różnych rzeczy, może też skończyć się tak, jak u mnie. Już jako dziecko rodzice zapisali mnie na plastykę i malarstwo, naukę gry na gitarze, na taniec towarzyski i poznawanie świata komputerów (które dopiero w ten świat wchodziły). Teraz umiem trochę tańczyć, trochę grać, lubię rysować, a komputer nie jest tajemnicą. I tyle 😉 Do tej listy dodałam fotografię, choć i tu uczę się od lat i nadal to niewysoki poziom. Wszystko przez brak czasu i angażowanie się w zbyt wiele atrakcji, a na rozwijanie pasji czas jednak niezbędny..
    p.s. a oprócz jogi cóż jeszcze Ciebie pasjonuje? 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja jako dziecko miałam podobnie – uczęszczałam na różne zajęcia, które często nie były ze sobą powiązane. Ale uważam, że to dobrze – nawet jeżeli kończy się na tym, że umie się po trochu wszystkiego, bo może się kiedyś przyda. Trochę zostało mi to do tej pory – lubię próbować nowych rzeczy, ale niewiele z nich zostaje na dłużej. Teraz głównie skupiam się na tym blogu, mam nadzieję, że mi się nie znudzi za szybko 🙂 joga przyszła zupełnie przypadkowo z powodu bólów kręgosłupa, ale znalazłam w niej też kilka innych fajnych cech, więc została. A poza tym – narzeczony warzy własne piwo, wysyła je na konkursy, więc trochę też się zaraziłam tą tematyką. Poza tym niezmiennie od lat – muzyka, książki – jakiś czas temu kupiliśmy sobie keyboard i coś tam próbujemy brzdąkać. A, ostatnio kupiłam też mini kurs robienia zdjęć telefonem, mam nadzieję, że mi się przyda, bo chciałabym, żeby zdjęcia na blogu były lepsze 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Chyba powinnam się z jogą bliżej zapoznać.. bóle pleców wprawdzie po moich ćwiczeniach są mniejsze, ale dobrze mieć alternatywę 🙂 Na kursie fotografii byłam z aparatem, ale nie wiedziałam, że jest też kurs dla telefonów.. człeka całe życie coś zaskakuje 😉 Powodzenia!

        Polubione przez 1 osoba

  2. Dopisałabym jeszcze punkt stawanie się bardziej atrakcyjnym w oczach potencjalnego chłopaka 🙂 A tak a propos tego zdjęcia z wielką twarzą, wiesz, że istnieje takie hobby jak lockpicking, które polega na otwieraniu zamkniętych drzwi wytrychem i innymi narzędziami? Niestety w Polsce chyba jest nielegalne…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s