Ulubieńcy lata 2019

Lato powolutku zmierza ku końcowi, czas więc na małe podsumowanie tegorocznych słonecznych miesięcy. Wracamy więc do serii ulubieńców! Będą to bardzo zróżnicowane rzeczy – od wakacyjnego wyjazdu, przez odkurzacz aż po bezalkoholowe piwo. Zapraszam do czytania!

  1. Urlopowy wyjazd do Krynicy.

Pobyt w tym niezwykłym miasteczku był jednym z najmilszych akcentów tegorocznego lata. I chociaż jestem typowym morskim stworzeniem, pochodzącym z nad morza, to stanowczo doceniam też uroki górskiego powietrza i zapierających dech w piersiach widoków. Doceniam też oscypki i lecznicze wody, choć do tej pory nie wiem, czy to tylko taki haczyk na turystów.

IMG_20190730_114340

  1. Odkurzacz ręczny.

Powiem tak – ten odkurzacz to jeden z moich najlepszych tegorocznych zakupów. Czaiłam się na niego już jakiś czas i muszę przyznać, że sprawdza się naprawdę fajnie. Nie trzeba wyciągać wielkiego odkurzacza, jeśli np. rozsypie nam się w szufladzie jakaś przyprawa, tylko wyciągam mój mały zgrabniutki odkurzaczyk, 10 sekund i już po problemie. Przy okazji można też szybciutko odkurzyć samochód. Same plusy. Dodatkowo nie zajmuje za dużo miejsca. Swój odkurzacz kupiłam w sklepie Lidl i póki co nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Bardzo ułatwił mi drobne sprzątanie.

hdr

  1. Letnie spodnie z wiskozy.

Cienkie i długie spodnie pochodzące ze sklepu H&M. Poleciła mi je koleżanka i.. był to strzał w dziesiątkę na letnie stylizacje do pracy. Spodnie są naprawdę cieniuteńkie i bardzo przewiewne. Wyglądają na dość eleganckie, pasują do koszuli, jak również do zwykłego T-shirtu. Kosztowały jedyne 40 zł i było mnóstwo modeli do wyboru. Ja zdecydowałam się na klasyczne czarne oraz bardziej odważne – w kwiaty. Jedyną ich wadą jest to, że okrutnie się gniotą, ale są z wiskozy, więc muszę im to wybaczyć.

hdr

  1. Hummus!

Całkiem niedawno po raz pierwszy w życiu jadłam hummus i po prostu z miejsca zdobył moje serce. Przepyszna pasta z ciecierzycy, która wyśmienicie smakuje do świeżej pokrojonej bagietki. Oczywiście już obejrzałam przepis na you tube i przymierzam się do zrobienia własnego hummusu. 🙂 Jeśli nigdy nie jedliście – polecam!

hdr

  1. Miłosław bezalkoholowa IPA.

Jeżeli z jakichś powodów nie chcecie lub nie możecie pić zwyczajnego piwa, ale jednak lubicie ten zimny napój w ciepłe dni, to zdecydowanie muszę polecić to piwo. W tegoroczne ciepło miesiące królowało u nas na stole. Bardzo przyjemnie gasi pragnienie, delikatne w smaku, ale jednak czuć trochę chmielu, a przy tym – nie rozgrzewa, bo nie ma alkoholu, więc na upały był po prostu idealny. Uważam, że to jedno z najlepszych bezalkoholowych piw obecnie dostępnych na rynku.

hdr

  1. Ebook – Fotografia Mobilna.

Nie mam profesjonalnego (ani żadnego) aparatu fotograficznego, więc wszystkie zdjęcia, które wstawiam na bloga robię za pomocą telefonu komórkowego. Niestety z większości zdjęć, jakie robię tym telefonem nie jestem zadowolona, postanowiłam więc spróbować coś z tym zrobić. Na pomoc przybyła Alina z bloga designyourlife.pl, która zupełnie niedawno wydała swojego ebooka dotyczącego właśnie fotografii mobilnej, czyli tego, jak robić lepsze zdjęcia telefonem. Jestem w trakcie czytania i ćwiczenia umiejętności, mam nadzieję, że pozwoli mi to na polepszenie moich kadrów i, że zdjęcia we wpisach będą lepsze.

To już wszystko na dziś. Uważam tegoroczne lato za niezwykle udane i rozwojowe. Żegnam je z uśmiechem i powoli przygotowuję się do jesieni, która jest równie fantastyczna i już nie mogę się doczekać realizacji kolejnych moich planów.

Napiszcie, co Was najbardziej urzekło tego lata! Czekam na Wasze komentarze!

9 myśli na temat “Ulubieńcy lata 2019

  1. Najbardziej to zdrowie dziecka w tym wakacyjnym czasie, słońce, wolność i możliwości wyjazdów, od tych małych, po te greckie 🙂 Odkurzacz ręczny z Lidla również nabyliśmy, na razie Mężu stosuje go do odkurzania wnętrza samochodu, ale i w domu mam zamiar go potestować.. Cieszę się, że miałaś tak udane wakacje i życzę by czas jesienny był również pełen pozytywnych zdarzeń 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Mnie ogólnie zachwyciły okolice Krynicy. Jakoś tak było tam spokojnie, cicho leniwie 🙂 chociaż jak się mieszka na co dzień w stolicy to chyba wszędzie się wydaje spokojnie i cicho 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s