Świąteczne przyjemności, czyli jak umilić sobie święta nie wychodząc z domu

Święta tuż tuż, mieszkania powoli zaczynają lśnić czystością, prezenty dla bliskich już prawie spakowane, a choinki powoli cieszą oczy wszystkimi kolorami. Kiedy już przygotujemy wszystkie świąteczne pyszności i posprzątamy wszystkie kąty, warto te cudowne, grudniowe wieczory poświęcić na relaks i przyjemne rzeczy, dzięki którym poczujemy prawdziwą magię świąt. Dlatego dziś mam dla Was kilka propozycji książek i filmów, które będą idealne na grudniowe, długie wieczory – w samotności lub z rodziną (filmy animowane dla całej rodziny też będą!). Przeżyjmy ten świąteczny czas w miłej atmosferze i pozwólmy, aby ta końcówka roku była dla nas nie tylko odpoczynkiem, ale także naładowaniem baterii na cały, następny rok. Pozwólmy otulić się wspaniałymi historiami, które przeniosą nas w malownicze górskie miejscowości pełne śniegu, nawet wtedy gdy nasze święta spędzamy w bloku, a na zewnątrz pogoda jest bardziej jesienna niż zimowa.

  1. Świąteczne książki.

Umówmy się – to nie będą powieści skomplikowane, głębokie i rozwijające, ale przecież nie o to w nich chodzi. Świąteczne książki mają być relaksujące, lekkie i otulać nas niczym ciepły koc albo ramiona ukochanego. Większość z tych opowieści ma podobną fabułę, akcja dzieje się w jakiejś malowniczej małej miejscowości, pełnej ciepłych, dobrych ludzi. Każda z nich ma szczęśliwe zakończenie, przez co czyta się ją z uśmiechem. Te książki są po to, aby nas uspokoić i zbudować atmosferę ciepłych, rodzinnych świąt. Ze swojej strony polecam serię Gabrieli Gargaś „Magia grudniowej nocy” i „Wieczór taki jak ten” opowiadający historię Michaliny, która samotnie wychowuje młodszego brata. Cała historia dzieje się w małej, bieszczadzkiej miejscowości. Do moich ulubionych świątecznych powieści należy też książka Magdaleny Witkiwicz „Uwierz w Mikołaja”, która ma cudowny humor i czytając ją cały czas się uśmiechałam. I ostatnią książką, którą najbardziej polecam jest książka Katarzyny Michalak „Trzy życzenia”, która niesamowicie mnie wzruszyła. Jest to opowieść o dziewczynie, która przypadkiem trafia do zagubionego gdzieś na Mazurach domu i tam od nowa próbuje zbudować swoje życie.

2. Świąteczne filmy i bajki.

Jeśli jesteście już trochę znudzeni corocznym oglądaniem Kevina samego w domu, to mam kilka ciekawych alternatyw. Jeśli chodzi o filmy i bajki: na początek kilka netflixowych propozycji dla całej rodziny: po pierwsze przepiękna bajka pt. Klaus opowiadająca o początkującym listonoszu, który odmienia życie mieszkańców pewnego miasteczka za kołem podbiegunowym. Jest to przezabawna, animowana bajka, nie tylko dla dzieci. Drugą propozycją jest film: Kronika świąteczna. Jest to historia rodzeństwa, które przypadkowo przyczyniają się do rozbicia sań Świętego Mikołaja. Powoduje to szereg różnych zdarzeń i jest początkiem przygód rodzeństwa, które na początku filmu raczej nie pała do siebie sympatią, co oczywiście się zmieni. Ostatnią rodzinną propozycją jest kultowy już Grinch. Prześmieszna komedia, ale z cudownym przesłaniem. Można oglądać w nieskończoność. Dla nieco starszych widzów nie mogę pozwolić sobie nie zaproponować nieśmiertelnych i moich ukochanych Listów do M. Tej serii chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Uwielbiam! W tym roku miała być premiera kolejnej części, jednak z uwagi na panującą pandemię została odwołana. Pozostaje się pocieszać tylko poprzednimi 3 częściami. Kolejną netflixową propozycją będzie: Świąteczny Rycerz. Przezabawna komedia o średniowiecznym rycerzu, który trafia do współczesnych czasów i spotyka miłość. Banalna historia, ale za to urocza. No i jeszcze jedna równie banalny i uroczy film: Świąteczny kalendarz, opowiadający o kobiecie, która dostaje magiczny kalendarz adwentowy, który odmieni jej życie.

3. Świąteczna muzyka.

Nie wiem jak wy, ale ja utwory świąteczne uwielbiam. Wprawiają mnie w dobry nastrój, są świetnym tłem do sprzątania, gotowania albo ubierania choinki. Mam kilka swoich ulubionych utworów, które zebrałam w formie playlisty na YouTube. Jeśli ktoś ma ochotę posłuchać to zapraszam.

To już wszystkie propozycje na dziś. Mam nadzieję, że znajdziecie wśród nich coś dla siebie. Jeśli macie do polecenia jakieś książki lub filmy – podzielcie się waszymi ulubionymi pozycjami.

3 myśli na temat “Świąteczne przyjemności, czyli jak umilić sobie święta nie wychodząc z domu

  1. Te świąteczne klimaty to magia 🙂 Z książek czeka na mnie „Podarunek” pani Mirek, Listy do M dwie części obejrzane już po raz dziesiąty 😉 Zielona herbata z pomelo, kolorowe światełka, Jarmark Bożonarodzeniowy (mały ale był) i zapach świerku na stole. Miłego czasu przedświątecznego Aniu 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s