Świąteczne umilacze czasu

Grudzień trwa w najlepsze, nawet w stolicy wreszcie pojawił się śnieg, kolorowe lampki rozbłysły już na dobre w domach i na balkonach. Powoli wyciągamy świąteczne ozdoby, ubieramy nasze drzewka i kompletujemy prezenty dla bliskich. Okres świąteczny to jednak nie tylko krzątanina, bieganina, pierogi z kapustą czy wesołe swetry w renifery. Grudzień to też najlepszy czas na to, aby nieco zwolnić, trochę sobie odpuścić i wreszcie nieco pocelebrować ten piękny czas.

Dlatego dziś przygotowałam dla Was kilka fajnych książek, filmów i przyjemnych aktywności, które pozwolą się zrelaksować, odpocząć, nastroić pozytywnie i poczuć klimat tegorocznych świąt.

Jak zatem umilić sobie ten świąteczny czas?

Przede wszystkim… czytać. Lekkie świąteczne powieści o miłości czytane pod kocem w towarzystwie kubka herbaty z miodem to jedno z moich ulubionych grudniowych zajęć. W tych powieściach zawsze wszystko kończy się szczęśliwie, zdarzają się cuda, a ludzie przechodzą piękne przemiany i przeżywają wspaniałe przygody. Jedną z takich uroczych powieści jest książka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej: „Zasypani zakochani”. Opowiada o parze ludzi, którzy w wyniku śnieżycy, zostają zamknięci sami w małym pensjonacie. Pomimo początkowej niechęci do siebie, nawiązują nić porozumienia. Powieść jest pełna humoru, niejednokrotnie się przy niej śmiałam. Kolejnymi powieściami są dwie książki Krystyny Mirek: „Tylko jeden wieczór” oraz „Światło w cichą noc”. Pierwsza opowiada o tym, jak pozornie idealne życie bogatej aktorki tak naprawdę wcale nie jest idealne. To opowieść o rodzinie, kłamstwie i odnajdywaniu tego, co najważniejsze. Natomiast „Światło w cichą noc” to piękna historia o tym, że miłość może pomóc uleczyć rany, które tkwią głęboko i o rodzinach, którym daleko do ideału. Ostatnia powieść, którą polecam to „Szczęście przy kominku”. Jest to historia kilku rodzin, a centrum akcji znajduje się w antykwariacie z kawiarnią prowadzonym przez przemiłą starszą Panią.

Na długie zimowe, rodzinne wieczory najlepszym rozwiązaniem są świąteczne filmy. Nie tylko te romantyczne, ale też familijne, które można oglądać całą rodziną. Na szczególną uwagę zasługuje piękny film „Rodzina Clausów”, który opowiada o tym, jak poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby, ale też przejąć rodzinne dziedzictwo. Przemiły film, w sam raz dla całej rodziny, także dla nieco mniejszych dzieci. Jedną z fajnych komedii w sam raz na ten świąteczny czas jest „Świąteczny spadek”. Opowiada on o lekkomyślnej dziewczynie pochodzącej z bogatego domu, którą ojciec chce nauczyć nieco odpowiedzialności. W tym celu wysyła ją do małego miasteczka, gdzie życie wygląda zupełnie inaczej niż w świecie, który ona zna. Kolejnym filmem jest „Miłosna pułapka”. Bardzo zabawny film o dziewczynie, która poznaje przez Internet chłopaka i spontanicznie postanawia spędzić z nim święta. Na miejscu jednak okazuje się, że została oszukana, a jej ukochany wcale nie jest tym, za kogo się podaje. Zawiera jednak z nim układ, który doprowadzi do wielu, nieprzewidzianych, ale i śmiesznych zdarzeń. Wszystkie powyższe filmy są dostępne na Netflixie.

Przy świątecznych przygotowaniach i krzątaninie w kuchni warto zadbać o dobrą oprawę muzyczną. Tradycyjnie już udostępniam Wam moją ulubioną playlistę świąteczną, która co roku mi towarzyszy w tym grudniowym czasie. Polecam również nieco nietypową playlistę świątecznych piosenek w wykonaniu Joe Bonamassy, dostępną również w serwisie Spotify.

W gąszczu pięknych powieści i cudownych, ciepłych filmów, nie zapomnijcie też czasem wyjść z domu i poczuć nieco świątecznej atmosfery na zewnątrz. Ze swojej strony polecam odwiedzenie świątecznych jarmarków w miastach (może kiedyś mi się uda pojechać na wrocławski jarmark!) oraz przejście się po ślicznie udekorowanych starówkach w miastach, szczególnie jeśli macie możliwość odwiedzenia Warszawy, która zawsze jest bardzo klimatyczna w tym okresie. A na koniec zorganizujcie przedświąteczne spotkanie z przyjaciółmi, na którym będziecie wspólnie kolędować i wymienicie się drobiazgami. Pamiętajcie, że przyjaciele to taka druga rodzina! 🙂

Kochani, życzę Wam miłych i przyjemnych przygotowań do świąt. Odpoczywajcie, ile się da. Jeśli musicie wybierać między umyciem okien, a obejrzeniem filmu świątecznego, zdecydowanie wybierzcie to drugie.

Trzymajcie się ciepło i do następnego!

4 myśli na temat “Świąteczne umilacze czasu

Odpowiedz na Ania Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s